Komiks "Barras" - część 1

12,38 zł

Pierwszy z sześciu zeszytów serii zaczyna się od wielkiej zadymy stadionowej, w której ginie kibic.

Ilość

Autor: Emilio Utrera
Ilość stron: 24
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2017
Wymiary (mm): 210 (wysokość), 197 (szerokość)
Wydawnictwo: Mandioca
Papier: matowy
Kolor: biało-czarny

Autor BARRAS, Emilio Utrera jest samoukiem mieszkającym w jednym z miast przylegających do Buenos Aires, tworzących wielki okręg metropolitarny. W 2012 rozpoczął rysowanie serii komiksów Barras, która w następnym roku, w Argentynie przyniosła mu uznanie w środowisku rysowników.

BARRAS to skrót od barra bravas (dzielni fani) – to historia zadziwiająca, której siła poraża. I nie chodzi tu tylko o wesołe życie, toczone na co dzień na obrzeżach tzw. normalności wielkiego miasta. Dynamika akcji idzie w parze z dynamiką obrazu. Na kartach komiksu dzieje się tak wiele, że z początku trudno połapać się, o co tu tak naprawdę chodzi? Kto z kim, przeciw komu? Dlaczego? Warto mieć w zanadrzu część drugą serii, bo po pierwszej w głowie pozostaje głównie chaos, a w sercu niedosyt.

Barras to coś więcej niż opowieść o ultrasach z Argentyny znanych z tego, że robią najlepszą oprawę na świecie, handlują narkotykami i bronią oraz tatuują sobie Malwiny (znane nam bliżej jako Falklandy) jako część państwa argentyńskiego. Utrera opowiada nam historię przestępczego światka jednego z najbardziej imponujących miast globu - Buenos Aires. Tu na każdym kroku jest jakiś klub, a za klubem idą wierni kibice.

Legendarni argentyńscy kibice siejący postrach w okolicach stadionów i na przedmieściach Buenos Aires nie będą się patyczkować w walce o wpływy. Pierwszy z sześciu zeszytów serii zaczyna się od wielkiej zadymy stadionowej, w której ginie kibic. Tak naprawdę wcale jednak nie o niego chodziło, ot, pechowiec, zbłądził w niewłaściwe miejsce o niewłaściwej porze...

Wartka akcja, brutalny język ulicy, świetne rysunki, których czarno-biała kreska pulsuje mocą i energią. Autor lubi bawić się konwencją i wbić muskuły superbohaterów w dresiki ultrasów, łatwość tworzenia karykaturalnych rysunków ma zadziwiającą - jak na grafficiarza i tatuażystę przystało.

K001